Jak zapuścić grzywkę? Cierpliwości.

Jak zapuścić grzywkę? Cierpliwości.

    Wiele z Was pewnie zastanawia się jak zapuścić grzywkę i szuka porad w Internecie. Miałam dokładnie tak samo.. Informacji szukałam wszędzie. Szczerze? Tutaj przeczytasz to samo co na multum innych stron. Najważniejsza jest cierpliwość - upinaj, wierz że się uda, upinaj, rób kucyki i jeszcze raz upinaj. Ja przedstawię Wam jak wyglądało moje zapuszczanie grzywki i jak doszłam do celu. Uwaga! Będzie dużo zdjęć... usunęłam nawet parę, by się nie rozdrabniać na etapy.

     Grzywkę zrobiłam sobie w 6 kl. podstawówki. Początkowo była ścięta na prosto, z czasem gdy rosła była przekładana na jeden bok i tylko podcinana by ładnie się układały włosy. Jak wszyscy bardzo chciałam mieć mocno wycieniowaną grzywkę, bo niby ładnie, bo trochę jak te dziewczynki emo, z mega długimi grzywami i małą ilością "piórek". Do tej pory walczę by pozbyć się ostrych cieniowań.W gimnazjum zawsze obcinałam jednakowo, od wielu lat grzywka jest po lewej stronie i do tej pory tak jest. Czasem szalałam i cieniowałam całe włosy. W gimnazjum rozpoczęła się moja chęć posiadania długich włosów.. ale trzeba było cieniować, bo wyprostowane włosy układały się tak ładnie, bo nie przeszkadzały, bo kitek był w końcu taki mały, a nie taki gruby z normalnych niecieniowanych włosów. Do tej pory żałuję.. ok. 3 gimnazjum włosy sięgały ledwo do ramion.Grzywkę postanowiłam zapuścić po walce z trądzikiem.. Gdy zapragnęłam zapuścić grzywkę były to wakacje i potem początek 1 liceum moje włosy wyglądała o tak:

Wiecie do jakiego momentu dotrwałam? (Zdjęcie z wnet połowy 1 klasy/grudzień) do takiego:

 

Była to 1 liceum, chęć zmiany czegoś.. Był to jeden z najgorszych momentów w zapuszczaniu grzywki i ogólnie włosów. Nic się totalnie nie układa, grzywka ciągle wpada w oczy, lata, robi się ciągle tłusta od poprawiania (bo jak spada to się poprawia, a spada bo ma taką długość. coś z czegoś :>). Jeśli wytrwacie ten moment, dojdziecie do celu. Ja nie wytrwałam.. Po 2 miesiącach (w lutym) na mojej głowie stworzyło się to: 

Zdjęcie po lewej ukazuje moją postrzępioną grzywkę tuż po obcięciu. Masakra.

Bo chciałam mieć efekt hełmu (tak sobie żartuję z tego cieniowania :D). Najgorsza moja decyzja ever. Nie układała się totalnie, nie dawało nic prostowanie. Po jakimś czasie grzywka doszła do swojej długości i była wprost idealna, jak dla mnie (zdj. po prawej). Włosy miały prawie najdłuższą długość jaką kiedykolwiek mogły osiągnąć. Oczywiście zdrową długość.

Wiecie czym się ratowałam w zapuszczaniu grzywki? początkowo po tym fatalnym cięciu miałam takie brzydkie cuś po prawej stronie głowy na powyższym czarno białym zdjęciu widać ten bok po lewej stronie maksymalnie podcięty. Zaczęłam go upinać wsuwką. Z początku tylko ten jeden bok, bo wyglądał niezbyt fajnie. :)

Gdy długość ta była na wysokości brody upinałam ją w dalszym ciągu, wtedy było jeszcze gorzej.. Dopóki nie podcięłam włosów, by grzywka nie miała takiej różnicy z resztą włosów. 

Napisałabym, że to zdjęcie jest moją nadzieją. Nadzieją, że kiedyś znów zdobędę tę długość włosów, ale za to zdrowszych niż były na tym zdjęciu. Zdjęcie z stycznia 2013, ze studniówki brata. Tak właśnie upinałam włosy i nadal upinam, gdy grzywka nie chce mnie słuchać :) nie przepadam za kucykami, noszę je tylko po domu. To zdjęcie każdego dnia motywuje mnie, do działania. I za parę miesięcy dokładnie w lutym, gdy będzie moja studniówka pragnę mieć takie włosy na niej.. trzymajcie kciuki :) Jeśli chcecie się dowiedzieć czemu nie mam już takich włosów, przejdźcie do mojej pierwszej aktualizacji włosowej, w której chyba wszystko napisałam. :)

Co robić/ jak zapuścić?

Myślę, że najgorszym momentem w zapuszczaniu włosów jest to, że ciągle robi się tłusta, bo nie układa się, więc ją ciągle dotykamy. Dlatego ważne jest by ją upinać, nosić opaski. ew. zostawiać tak jak jest i myć ją częściej ze względu na przetłuszczenie :) ja czasem robiłam i tak..

Kolejnym sposobem jest zakładanie papilota na samą grzywkę. (mówię o tej już długiej, która się nie układa), bądź też używanie lokówki, mimo że jej zwolenniczką akurat nie jestem i loki u mnie po niej nie trzymają się nawet 5 minut - niestety.

Innym sposobem jest robienie kucyka, robienie różnych rozmaitych fryzur, byleby grzywka w nich układała się dobrze. Nie jestem w stanie polecić jakiejś szczególnej fryzury. Ja osobiście najlepiej czułam się i czuje w upięciu jak na zdjęciu ze studniówki. Grzywka nie przeszkadza, nie wchodzi do oczu, nie trzeba jej ciągle poprawiać i wygląda dość skromnie i dziewczęco :)

Wiecie jaka jest radość jak dojdzie się do tej wymarzonej długości grzywki? Jest fantastycznie! Choć powiem Wam, że moja długość grzywki jeszcze nie jest tą idealną, chciałabym mieć ją równo z resztą włosów, ale wiem, że wtedy musiałabym albo zrobić przedziałek na środku albo ciągle upinać grzywkę, a to raczej w grę nie wchodzi.. :)

Jakie są pozytywy długiej grzywki?

W moim przypadku ludzie zaczęli patrzeć na mnie inaczej.. mam na myśli, że bez grzywki moja twarz zaczęła wyglądać ciut doroślej, dla niektórych była to ogromna zmiana, ja jednak twierdzę, że zmiana jest ale moja twarz jest ciągle taka sama. Po prostu moja twarz zmienia się w zależności od tego czy mam grzywkę, czy jest upięta, czy mam okulary.. i jeśli sami zauważacie, w każdej fryzurze jest inaczej.  Bez okularów z upiętą grzywką wyglądam jak nie ja.. :)

Obecna długość grzywy i włosów : 

W końcu dobrnęłam do końca tego wpisu, siedziałam nad nim prawie 2 godziny, szukając odpowiednich zdjęć z ubiegłych lat.. w gruncie rzeczy od tamtej pory zaczęła się moja większa zabawa z fotografią- tak też mam mnóstwo "sweet foci" z tamtego okresu :)

Powiedzcie mi, czy podobał się Wam wpis tego typu? :) cholernie ciężko było go napisać, zebrać odpowiednie zdjęcia i wszystko skleić w całość.

Jak Wam idzie zapuszczanie grzywek? :>

Trzymam kciuki, że Wam się uda, bądźcie cierpliwi!

Pozdrawiam A.

www.haluksy.biz www.wiekannmanschnellabnehmen.eu www.celulit.com.pl